Specjalista do spraw przerażania

Strach leży w nas samych

Stephen King (https://www.taniaksiazka.pl/autor/stephen-king) należy do niekwestionowanych mistrzów literatury grozy, chociaż nie jest to jedyny gatunek literacki, w którym tworzy. Jego debiut w 1974 roku (“Carrie”) stał się trampoliną do kariery. Pisarz wydaje rocznie minimum dwie książki, a co kilka lat raczy czytelników dodatkowo zbiorem opowiadań. W swojej twórczości skupia się na lękach, zarówno tych, które targają jego bohaterami (strach przed odrzuceniem, alkoholizm, problemy finansowe, bezradność) jak i tymi, które powodują u czytającego gęsią skórkę. Bardzo często odwołuje się do stanów psychicznych (“Lśnienie”, “Misery”) oraz pozornie niegroźnych zjawisk lub przedmiotów, które zmieniają się na skutek działalności sił nadprzyrodzonych (“To”, “Łowca snów”). King jest wpisany na listę rekordów Guinnessa jako pisarz z największą liczbą książek przeniesionych na język filmowy (np. “Skazani na Shawshank”, “Zielona mila”, “Sklepik z marzeniami”).

Wątki autobiograficzne

Autor nie stroni od autoironii i autorefleksji. Zdarza się, że szydzi z siebie, przywołując “tego pisarza od potworów z Bangor”. Lwia część jego historii rozgrywa się w Castle Rock, w stanie Maine (dokładna topografia miasta wraz z wymienieniem wszystkich bohaterów ma miejsce we wstępie do “Sklepiku z marzeniami”). Miasteczko nie ma z Kingiem łatwo, zostało w jego powieściach podpalone, zniszczone przez apokalipsę i dwukrotnie nawiedzone przez kosmitów. Można w nim naliczyć przynajmniej tuzin psychopatycznych morderców, agresywne, pożerające ludzi psy, portal do innego świata oraz najbardziej traumatyczne liceum, jakie tylko można sobie wyobrazić. By podnieść czytelników na duchu autor cały czas udowadnia, że prawdziwą magią jest przyjaźń, a także nadzieja. Jawnie gardzi naukami kościoła, często uważając je za przestarzałe lub śmieszne.

Druga twarz

W momencie zwyżki kariery Stephen King zdecydował się, by napisać kilka książek pod pseudonimem. Richard Bachman został powołany, by sprawdzić, czy ludzie kupują książki pisarza, bo są dobre, czy robią to wyłącznie ze względu na znane nazwisko. Do tej pory pojawiło się kilka publikacji pod tym nazwiskiem (“Desperacja”, “Regulatorzy”, “Chudszy”). Ostatnią był “Blaze” z 2007 roku.

Autor zarzekał się już w 2002 roku, że porzuci pisanie ze względu na nasilające się bóle pleców i rąk. Fani nie mają się na razie o co martwić, ponieważ nie tylko nie stało się nic tak drastycznego, ale co roku wychodzą nowe powieści – również w kooperacji. Ostatnią jest książka, którą King napisał ze swoim  synem, Owenem – “Śpiące królewny”.

Książka zdjęcie utworzone przez wirestock - pl.freepik.com