O pisarzu, który potrafi oszukać czas

O pisarzu, który potrafi oszukać czas

Rzemieślnik i mistrz w swoim fachu

Stephen King jest z pewnością jednym z bardziej rozpoznawalnych współczesnych pisarzy amerykańskich. Swoją drogę ku karierze zaczął w 1974 roku, debiutując książką “Carrie”. Zachowując wielki reżim pisarski, wydając po kilka książek rocznie (obecnie minimum dwie, nie licząc pojawiających się zbiorów opowiadań), autor uznawany jest za jednego z bardziej płodnych artystycznie na świecie. Biorąc pod uwagę objętość jego powieści (wiele z nich przekracza tysiąc stron) możemy być pewni, że King miał, ma i będzie miał nam sporo do powiedzenia.

Pracę nad książką uznaje za formę mistycznego przelania myśli na papier (do dziś lubi pisać odręcznie lub na maszynie), a kiedy uderza go wena potrafi pisać do momentu, aż nie zaśnie nad klawiaturą. Lubi pisać natychmiast po tym, kiedy jakiś pomysł przyjdzie mu do głowy. Uznaje też, że dobry pisarz powinien bardzo dużo czytać, dlatego bardzo często w przestrzeni internetowej znajdują się obszerne recenzje przeczytanych przez niego powieści. Niektóre z nich stanowią trampolinę do kariery dla opisywanych twórców.

Nie tylko groza

Chociaż King jest najczęściej postrzegany jako pisarz grozy (“Lśnienie”, “To”, “Mysery”), to nie obraca się wyłącznie w tym gatunku. Nieobcy jest mu kryminał, powieść obyczajowa (“Zielona mila”, “Ostatni bastion Barta Dawesa”) oraz fantastyka. Ta ostatnia rozpoczęła się od “Oczu smoka” i trwała aż do “Bezsenności”, gdzie pojawił się silny ukłon ku twórczości uwielbianego przez Kinga Tolkiena. Zwieńczeniem tej fascynacji był cykl książek “Mroczna wieża” o Rolandzie, który przemierza ziemie jałowe. Kilkukrotnie publikował powieści pod pseudonimem Richard Bachman (“Desperacja”, “Chudszy”, “Regulatorzy”, “Blaze”). Ostatnia powieść pod zmienionym nazwiskiem wyszła w 2007 roku.

W książkach Kinga bardzo często boimy się rzeczy, na które wcześniej nie zwracaliśmy uwagi. Błahe przedmioty codziennego użytku (“Sklepik z marzeniami”, “Christine”, “Buick 8”). Bardzo często to, co nas przeraża, drzemie w nas samych oraz w bohaterach, o których czytamy. Nasze zachowanie doprowadza do najbardziej makabrycznych zjawisk, tylko człowiek jest w stanie robić rzeczy niewybaczalne i na wskroś podłe. Autor walczy ze złem świata z pomocą przyjaźni (najczęściej grupy dzieciaków, które zaczynają ze sobą spędzać czas) i nadziei. Lubi zostawiać zakończenia otwarte, pozwalając czytelnikowi zamknąć snutą historię w taki sposób, w jaki uważa za słuszne.

Ludzie zdjęcie utworzone przez wirestock - pl.freepik.com

Specjalista do spraw przerażania

Specjalista do spraw przerażania

Strach leży w nas samych

Stephen King (https://www.taniaksiazka.pl/autor/stephen-king) należy do niekwestionowanych mistrzów literatury grozy, chociaż nie jest to jedyny gatunek literacki, w którym tworzy. Jego debiut w 1974 roku (“Carrie”) stał się trampoliną do kariery. Pisarz wydaje rocznie minimum dwie książki, a co kilka lat raczy czytelników dodatkowo zbiorem opowiadań. W swojej twórczości skupia się na lękach, zarówno tych, które targają jego bohaterami (strach przed odrzuceniem, alkoholizm, problemy finansowe, bezradność) jak i tymi, które powodują u czytającego gęsią skórkę. Bardzo często odwołuje się do stanów psychicznych (“Lśnienie”, “Misery”) oraz pozornie niegroźnych zjawisk lub przedmiotów, które zmieniają się na skutek działalności sił nadprzyrodzonych (“To”, “Łowca snów”). King jest wpisany na listę rekordów Guinnessa jako pisarz z największą liczbą książek przeniesionych na język filmowy (np. “Skazani na Shawshank”, “Zielona mila”, “Sklepik z marzeniami”).

Wątki autobiograficzne

Autor nie stroni od autoironii i autorefleksji. Zdarza się, że szydzi z siebie, przywołując “tego pisarza od potworów z Bangor”. Lwia część jego historii rozgrywa się w Castle Rock, w stanie Maine (dokładna topografia miasta wraz z wymienieniem wszystkich bohaterów ma miejsce we wstępie do “Sklepiku z marzeniami”). Miasteczko nie ma z Kingiem łatwo, zostało w jego powieściach podpalone, zniszczone przez apokalipsę i dwukrotnie nawiedzone przez kosmitów. Można w nim naliczyć przynajmniej tuzin psychopatycznych morderców, agresywne, pożerające ludzi psy, portal do innego świata oraz najbardziej traumatyczne liceum, jakie tylko można sobie wyobrazić. By podnieść czytelników na duchu autor cały czas udowadnia, że prawdziwą magią jest przyjaźń, a także nadzieja. Jawnie gardzi naukami kościoła, często uważając je za przestarzałe lub śmieszne.

Druga twarz

W momencie zwyżki kariery Stephen King zdecydował się, by napisać kilka książek pod pseudonimem. Richard Bachman został powołany, by sprawdzić, czy ludzie kupują książki pisarza, bo są dobre, czy robią to wyłącznie ze względu na znane nazwisko. Do tej pory pojawiło się kilka publikacji pod tym nazwiskiem (“Desperacja”, “Regulatorzy”, “Chudszy”). Ostatnią był “Blaze” z 2007 roku.

Autor zarzekał się już w 2002 roku, że porzuci pisanie ze względu na nasilające się bóle pleców i rąk. Fani nie mają się na razie o co martwić, ponieważ nie tylko nie stało się nic tak drastycznego, ale co roku wychodzą nowe powieści – również w kooperacji. Ostatnią jest książka, którą King napisał ze swoim  synem, Owenem – “Śpiące królewny”.

Książka zdjęcie utworzone przez wirestock - pl.freepik.com